Wielki Rycerz
Menu użytkownika
Logowanie



Peregrynacja wizerunku Matki Bożej z Guadelupe

Czy to mało sanktuariów maryjnych w Polsce, byśmy mieli szukać jeszcze obcych? - Takie przewrotne pytanie może się zrodzić na wieść, iż po parafiach Rycerzy Kolumba w Polsce pielgrzymuje wizerunek Matki Bożej z Guadelupe w Meksyku. owa "fotografia" Matki Bożej, która uwolniła lud Nowego Świata od władzy demonów: "Guadelupe" posłyszało się Hiszpanom, znającym taką nazwę miejscową w swej ojczyźnie, gdy Matka Boża przedstawiła się jako "depcząca głowę węża" (księga Rodzaju 3,15). Indianie zrozumieli: depcząca Pierzastego Węża, któremu w ofierze przynoszono dziesiątki tysięcy wyrwanych z piersi ludzkich, trzepoczących się jeszcze serc, by uratować istnienie świata, jak wierzyli Aztekowie. 

3 maja 1959 r., w święto Matko Bożej Królowej Polski oraz rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, Kościół polski oddał Ojczyznę i naród pod opiekę Matki Bożej z Guadalupe, w nadziei, że Polska doczeka się prawdziwej wolności. Inspiratorem i organizatorem tej uroczystości był Jerzy Skoryna, żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego oraz prezes Polonii meksykańskiej. W ceremonii uczestniczyła cała Polonia meksykańska, alianckie organizacje kombatanckie, wiele zgromadzeń zakonnych, Akcja Katolicka, harcerstwo meksykańskie oraz kilka tysięcy młodzieży z meksykańskich szkół, a także przedstawiciele krajów okupowanych przez ZSRR: Albanii, Bułgarii, Czechosłowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Polski, Rumunii, Węgier. Aktu zawierzenia dokonał prymas Meksyku, kard. Miranday Gomez, na prośbę prymasa Polski, kard. Stefana Wyszyńskiego oraz prezydenta RP na uchodźstwie, Augusta Zaleskiego. Należy wyjaśnić, że o wystosowaniu podobnej prośby przez władze PRL (które nie były rządem polskim, lecz narzuconą dyktaturą Moskwy) nie mogło być mowy, w związku z tym poproszono o to polski rząd emigracyjny w Londynie, który był uznawany przez Watykan, Liban, Hiszpanię i Irlandię.

Po celebrze przy dźwiękach hymnów polskiego i meksykańskiego oraz przy biciu dzwonów okrzykach "Vivat Polonia" na maszt przed sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe wciągnięto polską flagę. Prymas Meksyku w słowach pełnych serdeczności i otuchy zapewnił Polaków, że Guadalupiańska Madonna wyprosi dla ich Ojczyzny wolność. Polska jest jedynym europejskim krajem zawierzonym Pani z Guadalupe.

Widocznie w tym czasie, gdy niektórzy ciągle jeszcze wierzyli, że komunistyczny świat jest do uratowania, a nawet, że zwycięży - nie pozostała inna nadzieja, jak tylko na Matkę Bożą - choćby nawet przybywającą z daleka.

Do tej Matki Bożej odbył swą pierwszą pielgrzymkę później papież z dalekiego kraju.

Od października ubiegłego roku odbywa się peregrynacja wizerunku Matki Bożej z Guadelupe w parafiach Rycerzy Kolumba w Polsce. Teraz kolej przychodzi na parafie w diecezji bielsko-żywieckiej, do których należą Rycerze Rady nr 14428. Wkrótce zapraszamy!

 

 

 

Rycerze nie narzekają

Niektórzy skarżą się, że niektórzy od samego rana szukają, na co by narzekać.

Jednak nawet i narzekanie, jeśli się dobrze zastanowić, spełnia doniosłą rolę społeczną, pozwalając zorientować się nam, jak ma być w naszym życiu lepiej i jeszcze lepiej, czyli dobrze. Skąd zaś dowiadujemy się, jak powinno być dobrze? Znów, jeśli się zastanowimy, odkryjemy: tylko i wyłącznie w Kościele, który nie karmi nas sensacjami i strachami. To dlatego ciągle tłumnie tam chodzimy, czując się tam dobrze we wspólnocie, a nawet odświętnie się strojąc. Ale nawet, gdy ksiądz z ambony powie coś nie w smak, dowiadujemy się w ten sposób, iż coś jesteśmy jeszcze komuś winni. I dobrze nam z tym: to właśnie cementuje międzyludzkie relacje.

O takich zastanawiających, choć często nieuświadamianych mechanizmach, a równocześnie o tym, w jaki sposób te fenomenologiczne i psychologiczne mechanizmy Kościół przekracza, wskazując nam lepszą i dalszą, nadprzyrodzoną perspektywę, pisze w swojej "Małej książeczce o troskliwości" ks. Karol Tomecki. Z perspektywy swej codziennej pracy na Białorusi ocenia polską rzeczywistość, lepiej w ten sposób dostrzegalną. Całkowity dochód z tej "bezcennej", ponieważ nie wycenionej, a obliczonej na charytatywny datek, książki, przeznaczony jest na działalność charytatywną i duszpasterską w parafii w Białyniczach na Białorusi, gdzie pracuje ks. Karol Tomecki. Dystrybucję książeczki przy oczekiwanej ofierze wzwyż od 20 złotych, stanowiących koszt jej wydania przez autora, organizuje bielska Rada Rycerzy Kolumba w Cafe Kenya w Centrum Handlowym Gemini w Bielsku-Białej.

Za wszystkie ofiary w ten sposób uzyskane składamy serdeczne Bóg zapłać.

 

 

1% dla Zbawiciela

W tym okresie dawnej oktawy Trzech Królów oceniamy pierwsze inicjatywy Nowego Roku Pańskiego. Społeczność Bielska-Białej przy udziale Rycerzy Kolumba zorganizowała w tym roku po raz pierwszy Orszak Trzech Króli, w którym udział wzięło około 3000 mieszkańców i gości naszego miasta - ponad jeden procent naszego społeczeństwa. Dla około 1000 uczestników zabrakło przygotowanych koron - nie spodziewaliśmy się aż takiego rozmachu na początek. Ten symbol korony uświadomi nam jednak, że służy ona do pokłonienia się nowonarodzonemu Zbawicielowi, nie zaś do celebrowania samego siebie, jak sądził Herod, w tamtych dniach Narodzenia Pańskiego świętujący narodziny swego syna Archelausa - Ludowładnego, jak przetłumaczyć moglibyśmy owo greckie imię, wzbudzające strach Świętej Rodziny jeszcze wiele lat po rzezi betlejemskich niewiniątek.

Niechaj ten rozpoczynający się rok poprowadzi nas we właściwym kierunku, gdzie spotkamy Zbawiciela, by następnie, jak Trzej Królowie, nowymi drogami powrócić do swoich pożytków.

 

Obyśmy zawsze dobrą prasę mieli

Dzisiaj liturgia rzymska według Novus Ordo wspomina św. Franciszka Salezego, patrona katolickich pisarzy i dziennikarzy. Natomiast według kalendarza formae antiquior obchodzimy święto św. Tymoteusza, biskupa i męczennika, jednego z najbliższych współpracowników św. Pawła.

Medialny patronat współczesnego Galileuszowi genewskiego biskupa wywodzi się z jego idei wydawania pierwszej zapewne gazetki parafialnej: "w rok po święceniach kapłańskich 27-letni Franciszek Salezy otrzymał od biskupa zadanie ponownego przywrócenia dla Kościoła katolickiego licznych mieszkańców kantonu Chablais, którzy pozostając poddanymi katolickiego księcia Sabaudii ulegli wpływom kaznodziejów kalwińskich i porzucili wiarę rzymską. Zadanie było tak trudne, że poprzednikom młodego kapłana nie udało się go wypełnić. Początkowo i jego starania nie odnosiły skutku, nikt go nie chciał słuchać, aż do czasu, gdy za namową Pana de Charmoisy zaczął pisać traktaty w formie krótkich artykułów objaśniających prawdy wiary chrześcijańskiej w świetle Pisma Świętego. Teksty były wolne od polemizowania lecz przepełnione pasterską miłością i zatroskaniem o dusze sobie powierzone. Pierwszym był List do Panów z Thonon datowany 25 stycznia 1595 r., w dniu Nawrócenia św. Pawła. Autor wyjaśnił w nim adresatom zasadę i cel nowej formy, w jakiej zapragnął głosić im Słowo Boże. Odtąd prawie, co tydzień mieszkańcy okolicy znajdowali pod swoimi drzwiami drukowane homilie, napisane językiem żywym i obrazowym, podejmujące konkretne tematy i jasno przedstawiające problem." (Elżbieta Adamczyk, http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200404&nr=108).

Nieprzypadkowo umiejscawiamy przy tym św. Franciszka Salezego w kontekście działalności Galileusza, bez wątpienia pierwszego z naukowców, kto tworzył "fakty medialne" - jak choćby swoje straszne prześladowanie przez inkwizycję odmawianiem siedmiu psalmów pokutnych w luksusowej willi Medyceuszy, sprowokowane wyśmiewaniem swoich naukowych oponentów, czy też tyleż słynny, co fikcyjny slogan "a jednak się kręci".

Obyśmy mieli zawsze dobrą prasę. Przynajmniej tak dobrą, jak Galileusz.

Czasem jednak w imię prawdy i uczciwości trzeba przecierpieć więcej, niż tylko medialne męki. O tym przypomina nam drugi ze wspomnianych patronów dnia dzisiejszego, św. Tymoteusz. Ten syn Greka i Żydówki z dzisiejszej Turcji spotkał św. Pawła, będąc już chrześcijaninem. Ze względu jednak na "opinię publiczną" licznych miejscowych Żydów Apostoł Narodów nalegał, by Tymoteusz poddał się obrzezaniu. Tak! Uczynił tak ten sam Apostoł, który namiętnie oskarżał Piotra o dwulicowość i niezdecydowanie w kwestiach poddawania się prawu starotestamentalnemu, dowodząc nieustannie, iż prawo to nie ma już zastosowania. Dobra prasa wiele kosztuje tego, komu na niej zależy.

Módlmy się dzisiaj szczególnie za naszych Braci, wykonujących zawody związane z public relations, a także za wszystkich znanych nam dziennikarzy płci obojga. Módlmy się także, abyśmy i sami mieli zawsze dobrą prasę, uczciwie na nią zasłużywszy.

 

Rozważanie na Trzech Królów

Święty Grzegorz Wielki daje nam do myślenia na nadchodzące święto Trzech Królów (Objawienia Pańskiego)

Jak słyszeliście w Ewangelii, bracia najmilsi, z narodzenia Króla niebios przestraszył się król ziemski: bo rzeczywiście ziemska wyniosłość skryć się musi, gdy objawia się niebiańska wielkoduszność. Lecz spytać należy, dlaczego pasterzom w Judei objawił o narodzonym Zbawicielu anioł, a magów ze Wschodu przyprowadził nie anioł, a gwiazda? Gdyż widocznie Żydom, jako używającym rozumu, stworzenie rozumne, czyli anioł powinien ogłosić nowinę: poganie zaś, którzy używania rozumu nie mają, doprowadzeni zostali do poznania Pana nie głosem, lecz przez znaki. Co i powiedziane jest przez Pawła: proroctwa dane zostały wierzącym, a nie niewiernym; znaki zaś dla niewiernych, a nie dla wierzących. (...)

Lecz we wszystkich znakach, które okazane były czy to przy narodzeniu, czy przy śmierci Pana, zważyć nam trzeba, jakie były u owych Żydów twarde serca, że Go ani przez dar proroctw, ani przez cuda nie poznali.
Bo wszystkie żywioły świadczą o przyjściu swego Stwórcy. Mówię, jak doświadczający ich człowiek: o istnieniu Boga dowiedziały się niebiosa, posyłając gwiazdę. Morze poznało, dawszy Mu stąpać po sobie. Ziemia poznała, zadrżawszy przy Jego śmierci. Słońce poznało, skrywszy promienie swego światła. Kamienie i ściany poznały, rozpęknąwszy się w chwili śmierci Jego. Piekło uznało Go, gdyż oddało tych, których trzymało w śmierci. I Tego, którego wszystkie nieczułe elementy zauważyły jako swego Pana, Tego wcale nie rozpoznały jako Boga serca niewiernych Żydów, i twardsze od kamieni nie zechciały skruszyć się pokutą.

Św. Grzegorz Wielki, Homilia X na Ewangelię.

 
Zapowiedzi

05.03.2012 19:30 - 21:30 KofC - zebranie oficerów

19.03.2012 19:00 - 22:00 KofC - zebranie ogólne Rady

02.04.2012 19:30 - 21:30 KofC - zebranie oficerów

16.04.2012 19:00 - 22:00 KofC - zebranie ogólne Rady

Aktualnie na stronie
We have 5 guests online
Czytania: